poniedziałek, 25 listopada 2013

Budowanie funduszu bezpieczeństwa przez kredytobiorców walutowych


Jako czytelnik tego bloga dedykowanego osobom, które zaciągnęły kredyt walutowy, np. we frankach szwajcarskich, zapewne cieszysz się pracą, która daje jakieś tam dochody (pewnie za małe), cieszysz się jako takim zdrowiem, co sprzyja zdobywaniu środków na życie i spłatę kredytu hipotecznego bądź innych, a obserwując rynki finansowe być może myślisz, że jeszcze nie jest tak źle – stopy procentowe na poziomie niemal zerowym, kurs franka i euro trzyma się w miarę stabilnie. 

Jednak pewnego dnia czas i przypadek powoduje coś, o czym na co dzień nie myślimy (inaczej zwariowalibyśmy):

czwartek, 3 października 2013

Przewalutują frankowe kredyty w Polsce? Odpowiedź KNF

Świeże info na temat odpowiedzi KNF w sprawie przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich. Generalnie - nie ma szans!

Pełny raport KNF "Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu." do pobrania tutaj.

niedziela, 1 września 2013

Co się dzieje?


Na światowych rynkach obserwujemy spory odpływ kapitału z rynków wschodzących do matecznika – USA i innych rozwiniętych krajów zachodnich. Polityka monetarna USA, Japonii czy nawet Szwajcarii spowodowała zwiększenie globalnej płynności pieniądza, który gdzieś musiał zostać zaparkowany – najlepiej tam, gdzie mógłby zarobić więcej niż w ojczyźnie (gdzie stopy procentowe są  bliskie zeru). To zaowocowało olbrzymimi zakupami obligacji, walut, itp. na rynkach dających wyższą premię za wyższe ryzyko inwestycyjne, a takie zwyczajowo występuje na rynkach rozwijających się, m.in. w Polsce.

Wiele wskazuje na to (przewidywania największych banków), że już we wrześniu FED zacznie wycofywać się z ultraluźnej polityki pieniężnej, na początek zmniejszając strumień pieniędzy wpompowywanych w system finansowy – mówi się o skromnych 10 mld dolarów mniej (z 85 mld obecnie). Wyceny przeinwestowanych instrumentów finansowych muszą spaść. Ostatni gasi światło, więc kto żyw sprzedaje po jak najatrakcyjniejszych cenach swoje obligacje, waluty, akcje, itp. To powoduje sytuację, którą obecnie obserwujemy. 

Jeden z głównych rekinów graczy – bank Morgan Stanley – podał taki ładny graf, który pokazuje, kto w najbliższym czasie zostanie odstrzelony i dlaczego:

Zagrożenia dla krajów rozwijających się. Źródło: Morgan Stanley

czwartek, 8 sierpnia 2013

Ofensywa frankowców - pozew zbiorowy przeciw bankom w Polsce!

Temat ofensywy kredytobiorców walutowych wobec banków nabiera tempa. Dziś IAR podał informację, że szykuje się pozew zbiorowy przeciw bankom w Polsce, który mają złożyć rozczarowani kredytobiorcy we franku szwajcarskim.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

czwartek, 11 lipca 2013

Koniec deflacji w Szwajcarii. Bliższe podwyżki stóp procentowych?

Wg danych z czerwca 2013, inflacja konsumencka CPI w Szwajcarii wzrosła rok do roku (r/r) z -0,5% do -0,1%, a licząc europejską metodologią HICP inflacja wyszła już na minimalne plusy: +0,2% r/r. To wygląda na koniec deflacji u Helwetów. 

Trochę inaczej prognozowało SNB, które nawet w czerwcu przesunęło moment pojawienia się inflacji na koniec tego roku:

czwartek, 4 lipca 2013

Co dalej z frankiem szwajcarskim?

Kilka zdań na tematy merytoryczne.

Emocji w ostatnich kilku tygodniach nie brakowało. Kurs franka zmieniał się w szerokim zakresie. Po moim ostatnim poście o prognozach kursu CHF/PLN sytuacja stała się mniej przyjemna dla większości czytelników tego bloga, ponieważ kurs tej pary niestety oddalił się na dobre od poziomów 3,30 i teraz obraca się wokół 3,50. Kredytobiorcy mają w ten sposób 5-10% więcej PLN do spłaty wg dzisiejszej wyceny.

Ci, którzy zaryzykowali i uznali (m.in. wg moich wskazań) poziom 3,30 PLN za franka szwajcarskiego za wsparcie nieprzekraczalne w średnim (długim?) terminie oraz kupili więcej franków albo walutowe kontrakty terminowe na CHF, są na sporym plusie lub nadal dobrze zabezpieczeni przed dalszym osłabieniem złotówki. 



Po remoncie bloga CHF Watch

Na początku tego postu chcę podziękować  za cierpliwość tych, którzy oczekując kolejnych wpisów nie mogli się ich doczekać. Ale.. oto on! Po wielu perypetiach i permanentnym braku czasu udało się co nieco wygospodarować go na kolejny wpis. 

Dziękuję za wzięcie udziału w sondach dotyczących wyglądu bloga. Wynika z nich ogólne zadowolenie z obecnej oprawy graficznej, więc szanując zdanie większości czytelników/głosujących nie będę raczej nic diametralnie zmieniał w najbliższym czasie. Bardziej postaram się skupiać na treści, bo ona ma być prawdziwą wartością bloga CHF Watch.

piątek, 24 maja 2013

Off topic - remont bloga CHF Watch

Przyszedł czas na pewne zmiany, więc postanowiłem zapytać Was, Drodzy Czytelnicy, co myślicie na ich temat i jak widzielibyście ewentualne dalsze urozmaicenia. Wszystko po to, by przyjemniej odwiedzało się Wam tego bloga.

Potraktujmy ten post jako luźne forum do wpisania jakiejkolwiek sugestii czy propozycji. Będę wdzięczny za wyrażenie swoich uwag i propozycji w dwóch sondach na prawym panelu oraz/lub opinie opisowe w komentarzach pod postem. Za wszelkie konstruktywne uwagi będę bardzo wdzięczny.

Jak zapewne zauważyliście, blog się nieco poszerzył, dodałem dodatkową kolumnę z lewej strony, na której będę starał się umieszczać ciekawe i przydatne informacje dla posiadaczy kredytów walutowych. Jakich oczekiwalibyście? Napiszcie to proszę w komentarzu.

Wstawiłem pole wyszukiwarki, abyście mogli szybko znaleźć poszukiwane informacje bez konieczności wychodzenia ze strony.

Pojawiła się także jeszcze jedna reklama. Ta największa - pod nagłówkiem strony. Będą się na niej pojawiać reklamy dotyczące kont bankowych i innych produktów finansowych. Można śmiało sprawdzać pojawiające się oferty i korzystać/podpisywać/zakładać te, które uważacie za wartościowe. Za samo klikanie w ten baner nic mi nie przybędzie :) Co innego reklamy AdSense (górna część prawego panela i banery pod postami) ;)

Mam nadzieję, że rozumiecie to, Drodzy Czytelnicy, iż minimalna satysfakcja z kilku groszy, które czasem wpadną - za wiele godzin pracy spędzonych na szukaniu informacji, czytanie dziesiątek postów, przetwarzaniu ich, tłumaczeniu na polski (i to jak najbardziej zrozumiały) oraz oprawę graficzną - to jest to, co skutecznie podnosi na duchu zmęczonego blogera i zachęca do dalszej pracy :) Dziękuję równocześnie za dotychczasowe wsparcie.

Od razu zaznaczę, że - może mi nie uwierzycie - nie jest to moja najważniejsza i jedyna motywacja. Dowód? Piszę bloga trzeci miesiąc i w tym czasie zebrałem na koncie raptem kilka euro, które być może zostaną mi kiedyś wypłacone (limity!). W tym tempie pierwszego przelewu z reklam mogę się spodziewać za jakieś 3 lata :)

Tak czy inaczej - będę wdzięczny za wyłączenie w waszych przeglądarkach na tej stronie programów typu AdBlock czy innych blokad reklam i wyrażenie w ten sposób solidarności oraz zachęty do dalszego tworzenia bloga CHF Watch.

Zapraszam do komentowania - co jeszcze widzielibyście chętnie na tym blogu? Czego Wam brakuje? Co Was denerwuje, a co Wam się podoba?

Zastrzeżenie
Informacje przedstawione na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie informacji przedstawionych na blogu. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor bloga nie odpowiada za treść reklam.

poniedziałek, 20 maja 2013

Prognoza dla franka szwajcarskiego


Ostatnio pojawiły się spore zmiany na parze CHF/PLN. Stosunkowo długo utrzymuje się niski kurs franka szwajcarskiego – poniżej 3,40. Nadzieje zadłużonych w tej walucie zostały mocno rozbudzone. Czy to TEN moment, gdy będziemy mogli odpocząć na dłużej od drogiego franka szwajcarskiego?

Co obecnie widzimy?

piątek, 10 maja 2013

sobota, 4 maja 2013

Tajemnica niskich stóp procentowych


W związku z obietnicą, że "postaram się zamieścić próbę dociekania, czym jest spowodowany fenomen niskich stóp procentowych obserwowany teraz na świecie" zamieszczam tłumaczenie niezłego artykułu Kenneth'a Rogoff'a, profesora Harwardu, byłego głównego ekonomisty MFW w latach 2001-2003, zdobywcy nagrody 2011 Deutsche Bank Prize in Financial Economics (źródło). Warto wniknąć w przyczyny dzisiejszej sytuacji, aby zrozumieć kiedy może nastąpić jej zmiana. Miłej lektury:

czwartek, 25 kwietnia 2013

Ciekawe informacje o Szwajcarii oraz inflacji


Ostatnio brakuje nieco czasu na rozwijanie mojego hobby, jakim jest prowadzenie bloga CHF Watch, więc ograniczę się dzisiaj do podania kilku informacji, które pojawiły się ostatnimi czasy w Internecie – zarówno polskich, jak i zagranicznych serwisach.

Szwajcaria:

Wiele wskazuje na to, że Szwajcaria powoli traci status bezpiecznej przystani dla kapitału. Powody: rezygnacja z tajemnicy bankowej oraz kontrola kapitału poprzez usztywnienie do euro (Sovereignman; Bankier.pl)

Helwetów opuszcza coraz więcej bogaczy i przeprowadzają się do Singapuru (Puls Biznesu)

Brak dywersyfikacji bywa niebezpieczny. Szwajcaria jest znacznie uzależniona od swoich wielkich firm – Glencore i Nestle odpowiadają za 57% PKB!: 



Inflacja:

Banki centralne przyznają, że chodzą po omacku – mogą nie zapanować nad inflacją 
(FT, dostęp płatny - pierwszych 8 artykułów/m-c dostępnych po zalogowaniu się na e-mail)

Ostatnie dane o inflacji na świecie, w tym w Polsce, oraz nagły spadek cen surowców obrazują olbrzymie siły deflacyjne. Czyżby nastąpił koniec obaw o wzrost inflacji i należy się raczej obawiać deflacji? (FTAlphaville)

Są ludzie uważający się za dobrze rozumiejących obecny system finansowy, którzy zapewniają, że luzowanie ilościowe wcale nie musi wywołać inflacji. Mogą mieć rację (Pragcap)


Życzę miłej lektury i zachęcam do dzielenia się swoimi uwagami i spostrzeżeniami w komentarzach.



Zastrzeżenie
Informacje przedstawione na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie informacji przedstawionych na blogu. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor bloga nie odpowiada za treść reklam.

piątek, 5 kwietnia 2013

Kiedy rozpocznie się walka z inflacją w Szwajcarii?

Inwestorzy na całym świecie obserwowali w ostatnich latach działania Narodowego Banku Szwajcarii (SNB), który został zmuszony do stoczenia walki ze zbyt silnym frankiem szwajcarskim. Globalna awersja do ryzyka, powodująca napływ pieniędzy do Szwajcarii, zmniejszyła się - poprzez poprawę sytuacji w Hiszpanii i Włoszech (redukcja deficytów rachunków bieżących), a rentowność obligacji zagrożonych krajów spadła z rekordowych poziomów. Ostatnio namieszał nieco Cypr.

Mimo kolejnych zawirowań można uznać, że SNB wygrał pierwszą bitwę w wojnie o stabilność gospodarki swego kraju – wielkość depozytów w bankach szwajcarskich już nie rośnie, podobnie nie puchną w zastraszającym tempie rezerwy walutowe, które wzrosły w wyniku obrony pułapu 1,2 na parze EUR/CHF o wielkość równą 1/3 PKB tego alpejskiego kraju.

Ekspansja bazy monetarnej od 2007 FED-ECB-BoE-SNB-BoJ wg UBS


piątek, 22 marca 2013

Istotne zagrożenie dla kursu CHF


Wszystkich kredytobiorców we franku szwajcarskim bardzo cieszy podtrzymywanie decyzji Narodowego Banku Szwajcarii z 6 września 2011 roku o usztywnieniu kursu CHF do EUR na poziomie 1,2 franka. Dzięki temu widzimy kurs CHFPLN bliższy 3 PLN, zamiast 4-5 PLN. 

Utrzymywanie wsparcia na EURCHF jest możliwe dzięki dostarczaniu przez SNB każdej ilości franków, o jaką poproszą ich inwestorzy z całego świata i wymianie ich na różne aktywa, np. inne waluty. To powoduje niebywały wzrost rezerw walutowych Szwajcarii – w 1,5 roku o ponad 50% od ok. 300 mld CHF do poziomu 434,881 mld CHF (na koniec lutego 2013; z wyłączeniem złota). Szwajcaria pod względem wielkości rezerw ustępuje jedynie Chinom, Japonii, Arabii Saudyjskiej, USA i Rosji (wg WGC).

Aktywa SNB. Źródło: UBS
(kliknij, by powiększyć)

czwartek, 14 marca 2013

Najnowsze projekcje inflacji w Szwajcarii



Dziś pojawił się komunikat Narodowego Banku Szwajcarii (SNB), który nie był zaskakujący: stopy procentowe pozostawiono w docelowym przedziale 0,00 – 0,25%, a kurs minimalny na poziomie 1,2 CHF za euro będzie utrzymany. Równocześnie SNB jest gotowy do podjęcia w razie konieczności dalszych kroków w celu obrony gospodarki szwajcarskiej.

Ciekawsze informacje niesie komentarz do tej decyzji. Prognozę inflacji skorygowano w dół względem poprzedniego kwartału w całym okresie prognozy. W IV. kwartale 2012r. inflacja importowana (zależna od czynników zewnętrznych, np. kursu CHF) była niższa niż oczekiwano. 

Szwajcarski bank UBS zobrazował strukturę inflacji następująco (inflacja importowana – ciemny brąz; wykres opublikowany 4 marca br.):

niedziela, 10 marca 2013

Era niskiej inflacji przemija?


Wśród obserwatorów rynków finansowych trwa debata nad konsekwencjami polityki ultraluźnej polityki stóp procentowych. Dziś Polska również pojawiła się w gronie państw, w których stopy procentowe sięgnęły minimów wszechczasów – choć te nadal są stosunkowo wysoko, wciąż dając premię np. za kupno obligacji. Dla porównania – w Szwajcarii obecny poziom stóp to przedział 0-0,25% (rynkowe stopy na dziś – LIBOR CHF 3M – to 0,02%), a w Polsce po ostatniej obniżce jest to nadal względnie wysokie 3,25% (rynkowe - WIBOR 3M - to 3,46%).

Ultraluźna polityka banków centralnych wynika częściowo z nacisków poszczególnych rządów, które życzą sobie ich aktywniejszego działania w celu pobudzenia gospodarki, co wydaje się słuszne na krótką metę, ale w długim terminie naciski na banki centralne mogą spowodować poważne problemy dla gospodarki światowej. Takie stanowisko przedstawiają panowie Sylvester Eijffinger oraz Edin Mujagic, których celne uwagi postanowiłem przetłumaczyć, by udostępnić je szerszej grupie odbiorców w Polsce.

czwartek, 7 marca 2013

Uwaga! Szykują się pierwsze podwyżki stóp procentowych w Szwajcarii?



Czy Szwajcarzy jako pierwsi podniosą stopy procentowe? Winna bańka na rynku nieruchomości…

Jedna z ostatnich informacji, które dotarły do nas ze Szwajcarii, obwieszczała wprowadzenie regulacji bankowych, podnoszących wymogi kapitałowe dla banków (antycykliczny bufor kapitałowy - info w pdf lub w formie artykułu). Wszystko to w celu ostudzenia akcji kredytowej napędzanej niemal darmowym pieniądzem (LIBOR CHF 3M = 0,02%!). Podstawową intencją regulatora było jednak zwiększenie stabilności sektora finansowego, dlatego wpływ na ceny nieruchomości będzie raczej znikomy. 

piątek, 1 marca 2013

Jak zarobimy na słabym jenie?

Jednym z wiodących tematów inwestycyjnych ostatnich miesięcy jest sytuacja na walucie japońskiej. Jen osłabił się znacznie do większości walut, praktycznie tylko z powodu słownej agresji wobec zbyt silnego jena premiera Japonii, Shinzo Abe. Znany spekulant, George Soros, zarobił na słabnącym JPY drobny 1 mld $. Trzeba równocześnie przyznać, że był to jeden z łatwiejszych sposobów na osiągnięcie sporych zysków przy niewielkim ryzyku, osiągalny nie tylko dla wytrawnych inwestorów.


Jednak nas interesuje, czy zwykły Kowalski, np. posiadacz kredytu w CHF może zarobić na słabym jenie? Okazuje się, że pośrednio tak.

wtorek, 26 lutego 2013

Dziś ważą się losy franka na najbliższe miesiące



Większość z Was, Drodzy Czytelnicy, zapewne słyszała już o wydarzeniach we Włoszech, gdzie wyborcy zadecydowali o odwrocie lub przynajmniej zamrożeniu reform mających ratować gospodarkę Włoch przed upadkiem. To oczywiście nie pomoże wizerunkowo całemu eurolandowi, ponieważ Italia to jedna z największych gospodarek europejskich, więc ma poważny wpływ na kondycję całej UE. Atmosfera niepewności i zagrożenia powoduje przepływ kapitału od euro (co widać przede wszystkim po kursie EUR/USD) i innych walut uznawanych za ryzykowne (m.in. PLN) do tzw. bezpiecznych przystani (CHF, USD).

Naturalnie taka sytuacja ma silne i negatywne znaczenie dla wyceny złotówki do franka szwajcarskiego. Od kilku dni obserwowaliśmy dzielne zmagania PLN gaszącego codzienne wyskoki w okolice poziomu 3,41-3,42, dając nadzieję, że osłabienie przyjdzie jeszcze nie teraz. Ale przy natłoku negatywnych informacji opór puścił z hukiem i oto znajdujemy się w przestrzeni łatwo dostępnych poziomów 3,47-3,52. Lub jeszcze wyższych…

czwartek, 21 lutego 2013

Czy ostatnie ruchy FOMC oznaczają, że już musimy zacząć się bać?


Dlaczego niektórzy obawiają się ostatnich informacji płynących z amerykańskiego FOMC (odpowiednik naszej RPP)?

Wczorajsze ujawnienie szczegółów obrad członków tego gremium (tzw. minutes) pokazało, że część z nich zastanawia się nad ograniczeniem ilości gotówki (85 mld $/m-c) produkowanej z komputera banku centralnego lub nawet jej odcięciem zanim pojawią się zamierzone cele (inflacja do 2015 >2,5%; bezrobocie<6,5%). Podkreślam słowo zastanawia się, gdyż równocześnie zapewniono, że na tą chwilę program będzie kontynuowany.

wtorek, 19 lutego 2013

Czy już bać się inflacji i wzrostu stóp procentowych w Szwajcarii?


Kredytobiorcy walutowi mają nieco więcej zmartwień niż ci zadłużeni w złotówkach. Codzienne wahania kursu stresują niejednego. Jednak drugie zagrożenie – stopy procentowe – to temat jednoczący wszystkich kredytobiorców. 

O ile zadłużeni w rodzimej walucie nie mają powodów do zmartwień w najbliższym czasie (trwa cykl obniżek stóp procentowych), o tyle „walutowcy” cieszący się już dość długo stopami niemal najniższymi z możliwych powinni zacząć baczniej przyglądać się prognozom ich zmiany. Kierunek jest tylko jeden – wzrost! 

Czy już jest czego się bać? Czy to czas na szybkie podejmowanie decyzji? Pamiętając, że pośpiech jest złym doradcą nie warto podejmować pochopnych decyzji, ale warto przyjrzeć się bieżącej sytuacji. 

Pierwsza jaskółka wzrostu inflacji


Pierwsze obawy o wzrost inflacji
Noble Securities

[…] wypowiedź gubernatora Banku Anglii jest jednym z pierwszych ostrzeżeń przed zagrożeniem niekontrolowanego wzrostu cen będącego konsekwencją prowadzonej latami ekspansywnej polityki monetarnej.
Realne stopy procentowe większości państw rozwiniętych są już od wielu lat utrzymywane poniżej zera. Dodatkowo w celu obrony swojego eksportu, wiele państw decyduje się na sztuczne zaniżanie kursu swojej waluty poprzez programy skupu aktywów. Pierwszą instytucją, która zdecydowała się na ten krok był FED (Quantitative Easing). Następnie dodruk franka rozpoczął Bank Szwajcarii (sztywny kurs wymiany z euro). Potem przyszła kolej na euro (LTRO) i jena (ustalenie celu inflacyjnego na poziomie 2%). Jedyną instytucją wyłamująca się z tego grona był ostatnio Bank Europejski, który rozpoczął ściąganie z rynku nadmiaru płynności będącej wynikiem programu długoterminowych pożyczek dla banków (LTRO). Spowodowało to trwające już od kilku miesięcy umocnienie euro względem głównych walut.

czwartek, 14 lutego 2013

Czy to koniec tańszego franka szwajcarskiego?

Dobry sentyment dla waluty polskiej może powoli wygasać. Alarm podnosi kilka instrumentów finansowych, od zachowania których zależy wycena PLN.

Polskie CDS [instrumenty zabezpieczające przed ryzykiem niewypłacalności państw] na obligacje 5-letnie znajdują się w dość silnym trendzie rosnącym, co świadczy o sentymencie inwestorów zagranicznych – nieco bardziej obawiających się o kondycję gospodarki Polski lub po prostu dążących do wygenerowania negatywnego sentymentu do złotówki i nagonienia kolejnych, którzy przyłączą się do wyprzedaży polskich obligacji i PLN.

Polskie obligacje, które reprezentowane są głównie przez obligacje dziesięcioletnie, również są wyprzedawane przez inwestorów zagranicznych. 


poniedziałek, 11 lutego 2013

Frank jest i będzie nadal bezpieczną przystanią

Tytułowa informacja pojawiła się w piątkowym Parkiecie i nie jest to niestety najlepsza informacja zarówno dla Szwajcarów, jak i dla wszystkich zadłużonych w tej walucie. Wolelibyśmy, gdyby frank był mniej atrakcyjny dla inwestorów, co przełożyłoby się na jego osłabienie względem głównych walut (np. euro) i jakże przyjemne dla nas zmniejszenie wysokości comiesięcznej raty w złotówkach. 

Niedawne wydarzenia na kursie EURCHF napełniły nadzieją wielu, jednak przedwcześnie na hurraoptymizm.

Startujemy

Witam serdecznie na moim blogu, mającym na celu pomagać w optymalnym zarządzaniu kredytem walutowym. 
 
Jako (nie?)szczęśliwy posiadacz kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich przez ostatnie kilka lat oraz obserwator rynków finansowych i inwestor od 15 lat, zdobyłem nieco praktycznej wiedzy na temat rynków walutowych. 

Nieobce są mi różne uczucia pojawiające się we wnętrzu osoby mającej przed sobą perspektywę kilkudziesięciu lat walki z żywiołami szalejącymi w gospodarce światowej, zagrażającymi nie byle czemu, bo najczęściej… naszemu dachowi nad głową!

Penetrując od lat zasoby Internetu znajdowałem odpowiedzi na wiele nurtujących mnie zagadnień, jednak kosztem dużej ilości czasu poświęconych na poszukiwania. Trudno znaleźć blog (jeśli taki istnieje), który pełniłby rolę bazy wiedzy kredytobiorcy walutowego i wspierałby w zarządzaniu - jak by nie było - poważnym zobowiązaniem finansowym, jakim jest walutowy kredyt hipoteczny rzędu kilkudziesięciu bądź kilkuset tysięcy franków, euro, dolarów, jenów, etc. 

Postanowiłem uzupełnić tą lukę. Będę się cieszył zadowoleniem każdej osoby, której moje wpisy pomogą:
  • lepiej dobierać momenty zakupu franków szwajcarskich
  • kupować walutę taniej, nie sponsorując nadmiernie pośredników (banki, kantory)
  • zmniejszyć poziom lęku przed tym, co może się jeszcze wydarzyć z kursem CHF/PLN poprzez naświetlanie teraźniejszej sytuacji i pomagając ją zrozumieć
  • skorzystać z nadarzających się okazji do zarobku na rynkach finansowych w celu budowania kapitału, który umożliwi szybsze zrzucenie z siebie balastu kredytowego
  • podejmować decyzje: czy przewalutować kredyt i czy teraz to dobry moment, jak efektywnie budować kapitał na wcześniejszą spłatę, jak zabezpieczyć się przed zmianami kursu i stóp procentowych, etc.
Dzieląc się wiedzą własną oraz ciekawymi opiniami innych blogerów i specjalistów rynku finansowego będę starał się pomóc w znalezieniu właściwych rozwiązań powyższych kwestii.

Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby jeszcze lepiej zarządzać swoim kredytem walutowym (w szczególności tym we frankach szwajcarskich) do częstego zaglądania na ten blog.


Zastrzeżenie
Informacje przedstawione na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie informacji przedstawionych na blogu. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor bloga nie odpowiada za treść reklam.