wtorek, 26 lutego 2013

Dziś ważą się losy franka na najbliższe miesiące



Większość z Was, Drodzy Czytelnicy, zapewne słyszała już o wydarzeniach we Włoszech, gdzie wyborcy zadecydowali o odwrocie lub przynajmniej zamrożeniu reform mających ratować gospodarkę Włoch przed upadkiem. To oczywiście nie pomoże wizerunkowo całemu eurolandowi, ponieważ Italia to jedna z największych gospodarek europejskich, więc ma poważny wpływ na kondycję całej UE. Atmosfera niepewności i zagrożenia powoduje przepływ kapitału od euro (co widać przede wszystkim po kursie EUR/USD) i innych walut uznawanych za ryzykowne (m.in. PLN) do tzw. bezpiecznych przystani (CHF, USD).

Naturalnie taka sytuacja ma silne i negatywne znaczenie dla wyceny złotówki do franka szwajcarskiego. Od kilku dni obserwowaliśmy dzielne zmagania PLN gaszącego codzienne wyskoki w okolice poziomu 3,41-3,42, dając nadzieję, że osłabienie przyjdzie jeszcze nie teraz. Ale przy natłoku negatywnych informacji opór puścił z hukiem i oto znajdujemy się w przestrzeni łatwo dostępnych poziomów 3,47-3,52. Lub jeszcze wyższych…

czwartek, 21 lutego 2013

Czy ostatnie ruchy FOMC oznaczają, że już musimy zacząć się bać?


Dlaczego niektórzy obawiają się ostatnich informacji płynących z amerykańskiego FOMC (odpowiednik naszej RPP)?

Wczorajsze ujawnienie szczegółów obrad członków tego gremium (tzw. minutes) pokazało, że część z nich zastanawia się nad ograniczeniem ilości gotówki (85 mld $/m-c) produkowanej z komputera banku centralnego lub nawet jej odcięciem zanim pojawią się zamierzone cele (inflacja do 2015 >2,5%; bezrobocie<6,5%). Podkreślam słowo zastanawia się, gdyż równocześnie zapewniono, że na tą chwilę program będzie kontynuowany.

wtorek, 19 lutego 2013

Czy już bać się inflacji i wzrostu stóp procentowych w Szwajcarii?


Kredytobiorcy walutowi mają nieco więcej zmartwień niż ci zadłużeni w złotówkach. Codzienne wahania kursu stresują niejednego. Jednak drugie zagrożenie – stopy procentowe – to temat jednoczący wszystkich kredytobiorców. 

O ile zadłużeni w rodzimej walucie nie mają powodów do zmartwień w najbliższym czasie (trwa cykl obniżek stóp procentowych), o tyle „walutowcy” cieszący się już dość długo stopami niemal najniższymi z możliwych powinni zacząć baczniej przyglądać się prognozom ich zmiany. Kierunek jest tylko jeden – wzrost! 

Czy już jest czego się bać? Czy to czas na szybkie podejmowanie decyzji? Pamiętając, że pośpiech jest złym doradcą nie warto podejmować pochopnych decyzji, ale warto przyjrzeć się bieżącej sytuacji. 

Pierwsza jaskółka wzrostu inflacji


Pierwsze obawy o wzrost inflacji
Noble Securities

[…] wypowiedź gubernatora Banku Anglii jest jednym z pierwszych ostrzeżeń przed zagrożeniem niekontrolowanego wzrostu cen będącego konsekwencją prowadzonej latami ekspansywnej polityki monetarnej.
Realne stopy procentowe większości państw rozwiniętych są już od wielu lat utrzymywane poniżej zera. Dodatkowo w celu obrony swojego eksportu, wiele państw decyduje się na sztuczne zaniżanie kursu swojej waluty poprzez programy skupu aktywów. Pierwszą instytucją, która zdecydowała się na ten krok był FED (Quantitative Easing). Następnie dodruk franka rozpoczął Bank Szwajcarii (sztywny kurs wymiany z euro). Potem przyszła kolej na euro (LTRO) i jena (ustalenie celu inflacyjnego na poziomie 2%). Jedyną instytucją wyłamująca się z tego grona był ostatnio Bank Europejski, który rozpoczął ściąganie z rynku nadmiaru płynności będącej wynikiem programu długoterminowych pożyczek dla banków (LTRO). Spowodowało to trwające już od kilku miesięcy umocnienie euro względem głównych walut.

czwartek, 14 lutego 2013

Czy to koniec tańszego franka szwajcarskiego?

Dobry sentyment dla waluty polskiej może powoli wygasać. Alarm podnosi kilka instrumentów finansowych, od zachowania których zależy wycena PLN.

Polskie CDS [instrumenty zabezpieczające przed ryzykiem niewypłacalności państw] na obligacje 5-letnie znajdują się w dość silnym trendzie rosnącym, co świadczy o sentymencie inwestorów zagranicznych – nieco bardziej obawiających się o kondycję gospodarki Polski lub po prostu dążących do wygenerowania negatywnego sentymentu do złotówki i nagonienia kolejnych, którzy przyłączą się do wyprzedaży polskich obligacji i PLN.

Polskie obligacje, które reprezentowane są głównie przez obligacje dziesięcioletnie, również są wyprzedawane przez inwestorów zagranicznych. 


poniedziałek, 11 lutego 2013

Frank jest i będzie nadal bezpieczną przystanią

Tytułowa informacja pojawiła się w piątkowym Parkiecie i nie jest to niestety najlepsza informacja zarówno dla Szwajcarów, jak i dla wszystkich zadłużonych w tej walucie. Wolelibyśmy, gdyby frank był mniej atrakcyjny dla inwestorów, co przełożyłoby się na jego osłabienie względem głównych walut (np. euro) i jakże przyjemne dla nas zmniejszenie wysokości comiesięcznej raty w złotówkach. 

Niedawne wydarzenia na kursie EURCHF napełniły nadzieją wielu, jednak przedwcześnie na hurraoptymizm.

Startujemy

Witam serdecznie na moim blogu, mającym na celu pomagać w optymalnym zarządzaniu kredytem walutowym. 
 
Jako (nie?)szczęśliwy posiadacz kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich przez ostatnie kilka lat oraz obserwator rynków finansowych i inwestor od 15 lat, zdobyłem nieco praktycznej wiedzy na temat rynków walutowych. 

Nieobce są mi różne uczucia pojawiające się we wnętrzu osoby mającej przed sobą perspektywę kilkudziesięciu lat walki z żywiołami szalejącymi w gospodarce światowej, zagrażającymi nie byle czemu, bo najczęściej… naszemu dachowi nad głową!

Penetrując od lat zasoby Internetu znajdowałem odpowiedzi na wiele nurtujących mnie zagadnień, jednak kosztem dużej ilości czasu poświęconych na poszukiwania. Trudno znaleźć blog (jeśli taki istnieje), który pełniłby rolę bazy wiedzy kredytobiorcy walutowego i wspierałby w zarządzaniu - jak by nie było - poważnym zobowiązaniem finansowym, jakim jest walutowy kredyt hipoteczny rzędu kilkudziesięciu bądź kilkuset tysięcy franków, euro, dolarów, jenów, etc. 

Postanowiłem uzupełnić tą lukę. Będę się cieszył zadowoleniem każdej osoby, której moje wpisy pomogą:
  • lepiej dobierać momenty zakupu franków szwajcarskich
  • kupować walutę taniej, nie sponsorując nadmiernie pośredników (banki, kantory)
  • zmniejszyć poziom lęku przed tym, co może się jeszcze wydarzyć z kursem CHF/PLN poprzez naświetlanie teraźniejszej sytuacji i pomagając ją zrozumieć
  • skorzystać z nadarzających się okazji do zarobku na rynkach finansowych w celu budowania kapitału, który umożliwi szybsze zrzucenie z siebie balastu kredytowego
  • podejmować decyzje: czy przewalutować kredyt i czy teraz to dobry moment, jak efektywnie budować kapitał na wcześniejszą spłatę, jak zabezpieczyć się przed zmianami kursu i stóp procentowych, etc.
Dzieląc się wiedzą własną oraz ciekawymi opiniami innych blogerów i specjalistów rynku finansowego będę starał się pomóc w znalezieniu właściwych rozwiązań powyższych kwestii.

Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby jeszcze lepiej zarządzać swoim kredytem walutowym (w szczególności tym we frankach szwajcarskich) do częstego zaglądania na ten blog.


Zastrzeżenie
Informacje przedstawione na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie informacji przedstawionych na blogu. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor bloga nie odpowiada za treść reklam.