czwartek, 3 października 2013

Przewalutują frankowe kredyty w Polsce? Odpowiedź KNF

Świeże info na temat odpowiedzi KNF w sprawie przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich. Generalnie - nie ma szans!

Pełny raport KNF "Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu." do pobrania tutaj.

Mały skrót wg notki PAP:

KNF negatywnie o propozycjach ws. przewalutowania pożyczek we frankach
PAP - Biznes
3 Paź 2013, 19:59

03.10. Warszawa (PAP) - Przewalutowanie kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich na złotówki, według kursu z dnia udzielenia pożyczki doprowadziłoby do recesji w gospodarce - podkreśliła w swoim raporcie Komisja Nadzoru Finansowego. Takie działanie byłoby również według KNF niesprawiedliwe.
KNF w opublikowanym w czwartek raporcie dodała, że realizacja takiej propozycji doprowadziłaby także do destabilizacji sektora bankowego. "W szczególności do zagrożenia depozytów złożonych w bankach, ograniczenia akcji kredytowej, wzrostu opłat i prowizji z tytułu usług bankowych oraz marż nowo udzielanych kredytów" - zauważono.
Według Komisji, ze względu na duży udział sektora bankowego w gospodarce, takie przewalutowanie pożyczki najprawdopodobniej doprowadziłoby do znacznego osłabienia naszej waluty oraz wzrostu rentowności papierów skarbowych. Obniżone zostałyby także ratingi banków, przedsiębiorstw i Polski.
"W rezultacie kumulacji niekorzystnych zjawisk doszłoby do znacznego pogorszenia sytuacji polskiej gospodarki. Należałoby się liczyć z możliwością wprowadzenia jej w stan recesji skutkujący m.in. silnym wzrostem bezrobocia" - zaznaczono w raporcie.

Zdaniem KNF, trudne do oszacowania byłyby także straty polskiej gospodarki ze względu na podważenie zaufania do stabilności polskiego sytemu finansowego i prawnego.
Komisja zwróciła uwagę, że takie przewalutowanie byłoby niesprawiedliwe w stosunku do tych kredytobiorców, którzy zdecydowali się na zaciągnięcie pożyczki w złotówkach, pozwalającej zabezpieczyć się przed ryzykiem walutowym, ale równocześnie skutkowało wyższymi kosztami obsługi kredytów. "Trudna do zaakceptowania społecznego byłaby też sytuacja, w której klienci decydujący się na podjęcie wyższego ryzyka, odnoszą korzyści w przypadku pozytywnego rozwoju sytuacji, natomiast w przypadku niekorzystnego rozwoju sytuacji są chronieni przez państwo" - zaznaczyła KNF.
Realizacja takiego pomysłu naraziłaby również Skarb Państwa na wypłatę wysokich odszkodowań co skutkowałoby pogorszeniem się sytuacji finansów publicznych, a koszt ponieśliby wszyscy obywatele.
KNF wskazała, że raport powstał m.in. po propozycjach, jakie pojawiły się w połowie tego roku nt. przewalutowania pożyczek zaciągniętych we frankach szwajcarskich.

W połowie sierpnia PiS, zaapelował do rządu o aktywną pomoc dla tych rodaków (ok. 700 tys. osób), którzy wzięli kredyty na mieszkania w szwajcarskiej walucie. Politycy podali przykłady m.in. władz Węgier i Chorwacji, które - ich zdaniem - zaczęły aktywnie działać, by pomóc tym, którzy mają problemy z kredytami we frankach.

Media informowały, że sąd w Zagrzebiu uznał, iż miejscowe banki nie poinformowały kredytobiorców o możliwej zwyżce kursu, nakazał im przewalutować kredyty we frankach na lokalną walutę i zmniejszyć oprocentowanie. Takich pożyczek dokonało ok. 100 tys. Chorwatów, którzy w ciągu minionych dziesięciu lat wzięli preferencyjne kredyty we frankach szwajcarskich. 75 proc. udzielonych przez banki kredytów to były hipoteki na zakup mieszkań lub domów.

Media donosiły także, że z kolei premier Węgier Victor Orban zapowiedział, że za trzy do pięciu lat działające na Węgrzech banki nie będą mogły już udzielać kredytów hipotecznych w walutach zagranicznych. Ponownie obniżone zostaną też przez rząd raty zadłużonych Węgrów.
"Działania tych państw członkowskich UE pokazują, że nie należy się odwracać od obywateli plecami" - przekonywali wtedy posłowie PiS.

W czerwcu polska Komisja Nadzoru Finansowego zaostrzyła w tzw. rekomendacji S zasady przyznawania kredytów hipotecznych. Zgodnie z wytycznymi Komisji, od stycznia 2014 r. wkład własny przy zakupie nieruchomości na kredyt wyniesie co najmniej 5 proc.; rok później będzie to co najmniej 10 proc., w 2016 r. - 15 proc., a od 2017 r. - 20 proc. Wysokość wkładu własnego będzie zależała też od dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Komisja chce też ograniczyć udzielanie kredytów w walutach obcych; byłyby one dostępne tylko dla osób zarabiających w takich walutach. (PAP)


I co Wy na to?

Post Przewalutują frankowe kredyty w Polsce? Odpowiedź KNF pojawił się jako pierwszy na CHF Watch!


Zastrzeżenie
Informacje przedstawione na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie informacji przedstawionych na blogu. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Autor bloga nie odpowiada za treść reklam.

10 komentarzy:

Radek Michalski pisze...

Nadzór nad bankami wg KNF:

- Bank:
Otwieramy kasyno walutowe. OK?
- KNF:
Luzik, śmiało!
- Bank:
Dajemy taki "wybór" młodym ludziom szukającym kredytu na własne mieszkanie:
"Proszę wybrać ratę 2000zł w PLN albo ratę 1500zł w CHF. CHF? Tu na dole proszę tylko podpisać że rozumiecie ryzyko."
- KNF:
Spoko, żaden problem.
- Bank:
Kurs CHF wzrósł z 2.20 do 3.50 Rata jednak wynosi 2000zł. Proszę o dodatkowe zabezpieczenie kredytu.
- Klient:
Czy ktoś mnie tu zrobił w balona?
- Bank:
Niestety wasz kredyt jest większy niż wartość mieszkania.
- KNF:
Hmm... chyba coś tu się psuje. Chyba lepiej zamkniemy to kasyno. Ta sytuacja może zdestabilizować nasz system bankowy!
- KLient:
System bankowy? A co z nami? Może przewalutujmy ten kredyt po kursie z dnia zawarcia umowy?
- KNF:
To nie możliwe. To byłaby katastrofa! Recesja w gospodarce, destabilizacja, osłabienie naszej waluty, możliwa recesja, podważenie zaufania do systemu finansowego!
Narazilibyśmy również Skarb Państwa na wypłatę wysokich odszkodowań!
- Klient:
Przepraszam, CO konkretnie "nadzoruje" Komisja Nadzoru Finansowego?

Anonimowy pisze...

popieram !

Anonimowy pisze...

A skąd zwiększone bezrobocie, po ewenatualnym przewalutowaniu kredytów? Że niby co? Że banksterzy zasilą szerego bezrobotnych?

Anonimowy pisze...

A to, że po kryzysach bankowych jest recesja i zwolnienia. Patrz USA, Cypr itd...

Anonimowy pisze...

Skoro wzięło się kredyt, powiedzmy 300 tys. zł, to i tak po tych 30 latach odda się przynajmniej drugie tyle. Wydaje się, że to powinno banksterom wystarczyć? A w USA nastąpił kryzys przez Lehman Brothers i chyba nie z powodu przewalutowania kredytów?

Dariusz Brzozowski pisze...

Nim zdazylem przeczytac pierwsze dwie strony raportu KNF przecieralem oczy ze zdumienia. Jak bardzo KNF musi byc uwiklany w banki i jak zaciekle musi bronic tej calej maskarady z kredytami denominowanymi w CHF, ze zdecydowano sie upublicznic cos tak kuriozalnego jak ten raport.
Owe straty, ktore raport szacuje na 40-50mld to sa wydaje mi sie "niezrealizowane" zyski, ktore zastapia w przyszlosci czyli w ciagu najblizszych 20-paru lat kiedy owe kredyty zostana splacone.
Naprawde zadziwiajaca i pokretna jest logiga raportu.
Gdyby naprawde zrobiono taka opcje jak przewalutowanie wowczas wszystkie kredyty stalyby sie zlotowe, a ich zachowanie tzn wszystkie naliczone odsetki zostalyby przeliczone miesiac po miesiacu dokladnie tak samo jak kredyty zlotowe udzielone w tym samym momemcie. W zwiazku z powyzszym nie ma mowy o jakichkolwiek stratach banku.
W przypadku tego typu przewalutowania sprawiedliwosci spolecznej staloby sie za dosc a Panstwo staneloby po stronie tych, ktorzy zostali po prostu oszukiami w majestacie prawa.
Co do swiadomosci ryzyka - wszyscy podnosza ten argument i raport rowniez, ale nikt juz nie pamieta zmasowanej akcji medialnej oraz wszelkiej masci doradcow i skutecznego kuszenia samych bankow.
Argumentacja byla taka: przeciez sie rozwijamy, za 3-4 lata bedziemy w strefie Euro to wszystko nam ustabilizuje kursy. Przeciez CHF jest najbardziej stabilna waluta a Szwajcaria jest praktycznie polaczona gospodarczo z Unia wiec ryzyko jest prosze szanownego pana mizerne, wrecz bliskie zera.
No i ta rata! Przeciez bedzie pan placil ponad 1k zl mniej!
W gaszczu naganiaczy glosy rozsadku byly bardzo slabo slyszalne.
Poza tym co tak naprawde oznacza swiadomosc ryzyka kursowego? Ze kurs moze sie zmienic w kazda strone o ile? o 5%, 10%, 50% czy moze 5000%? Banki postiapily fair gdyby w umowach zawarto korytarz bezpieczenstwa np. klient akceptowalby ryzyko kursowe w zakresie +/- 30% wzgledem kursu z dnia udzielenia. Wtedy rozumiem. Notomiast w przypadku braku takiego mechanizmu argumentowanie o swiadomosci ryzyka jest zwykla retoryka.
Analizy wykonane przez roznych ludzi swiadcza o tym, ze cala inzynieria zwiazana z tymi kredytami zostala wymyslona przez naprawde lebskie glowy. Oto wymowa calej tej mechaniki:
- kurs CHF spada, oprocentowanie niskie - trzeba sprzedac jak najwiecej kredytow bo
- dno juz blisko i wszystko wskazuje na duza korekte (*ale to wiemy tylko my spece od forexu)
- kiedy kurs wzrosnie rata bedzie w przyblizeniu podobna do raty kredytu w walucie lokalnej (dziala to tak samo na kazdym rynku), ale nikt nie bedzie przedwczesnie splacal kapitalu bo sie to kompletnie nie bedzie oplacalo
- w ten sposob banki zapewnily sobie wiernych splacaczy do konca okresu kredytowania
W pospiechu nie wziely pod uwage tego, ze umowami moze zajac sie sad i uznac ze bank oczukal i sprzedal klientowi wysoce ryzykowny produkt inwestycyjny oparty na spekulacjach walutowych a nie kredyt hipoteczny, ktory ma zupelnie inny statu i ochrone prawna.

CHF Watch pisze...

Zgadzam się, że trudno mieć inne odczucia niż takie, że ten raport jest wyraźnie pisany jednostronnie i ma na celu obronę banków, które KNF nadzoruje.

Zdawałoby się, że ten urząd to srogi bat nad podległymi mu instytucjami, słuchającymi bez szemrania każdego polecenia, a tu nagle - rola dobrego tatusia!

Całkiem inaczej niż dotychczas...

Co o tym świadczy? Np. całkowite pominięcie korzyści wynikających z przewalutowania wszystkich kredytów we frankach. Oraz, zdaje się, nieco naciągana argumentacja..

Polecam dwie merytoryczne dyskusje (szczególnie bogate w ciekawe spostrzeżenia w komentarzach) na temat raportu KNF i ogólnie sytuacji w kredytach CHF na blogu bossa.pl: Link 1, Link 2

Anonimowy pisze...

Niesamowite, że oni to rozważają. Powiedzmy tak:
Jeśli zastanawiają się czy im się to opłaci, to nie ma znaczenia co obiecywali i komu. Jeśli sie opłaci skok na kase trzymana w bankach lub jakiś inny przekręt to rządzący to zrobią.

Koniec kropka!

justus

kontokkk1 pisze...

na szwajcarskim rynku pienieznym powrot ujemnych stop na dalekim koncu, tutaj FRAsy 9x12:

http://i.imgur.com/LpnJ8gG.png

Anonimowy pisze...

Witam,

Szanowni frankowcy, jestem realistą i realnie patrzę na świat. Niestety wiem, że w naszej PO-lsce nie uciekniemy od lichwiarskich kredytów w CHF.
Tym bardziej, że mamy nieudolny tchórzliwy rząd, a banki robią na naszym rynku co chcą i jak chcą.
Do tego nieruchomości z wygórowanymi cenami.
Powiem tak ... to jest czysta głupota brać kredyt na mieszkanie żeby po 20stu latach oddać bankowi 80% jego wartości.
Lepiej już założyć fundację walki z bankami i uświadamiać ludzi żeby nie brali kredytów na sumy pond 100 tyś zł. to wtedy ceny nieruchomości się zapadną.