Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CHFPLN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CHFPLN. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Prognoza dla franka szwajcarskiego 2015

Drodzy Państwo. Szkoda czasu pisać o tym, co każdy komentator odmienił przez wszystkie przypadki. Po prostu zdradzono i zawiedziono wszystkich, którzy liczyli na racjonalne i odpowiedzialne zachowanie SNB. 15 stycznia 2015 ok. godz. 10.30 szwajcarski bank centralny zdecydował o zaprzestaniu obrony poziomu 1,2 na EURCHF. Wykonał ten ruch nagle i bez ostrzeżenia. Dwa dni wcześniej zapowiadał jeszcze stałą mantrę, że utrzymywanie usztywnienia do euro to podstawowa polityka SNB. 

Szkoda słów. Wszyscy obudziliśmy się z ręką w nocniku! PLN jest teraz równie niewiele wart co rosyjski rubel. 

poniedziałek, 27 października 2014

Frank zaraz po 4 złote?! Bez paniki!


Zdumiewające artykuły pojawiły się dzisiaj w prasie. 

Pierwszy, który przeczytałem to ten na pierwszej stronie bezpłatnej gazety Metro, trafiającej rano do zaspanych podróżujących w większych miastach Polski. Bardzo trzeźwiący - na "dobry" początek tygodnia? "Sądny dzień dla frankowców - szwajcarska waluta może zdrożeć, tak samo jak raty kredytu". Później natknąłem się na podobny tytuł w Parkiecie, ale nie udało mi się go przeczytać, więc się do niego nie odniosę.

piątek, 6 czerwca 2014

EBC uruchomiło bazukę. Co zrobi SNB?


Europejski Bank Centralny poprzez prezesa Mario Draghiego poinformował, że w końcu coś zrobi w celu pobudzenia inflacji oraz poprawy transmisji pieniądza do realnej gospodarki. Prawdziwym problemem Eurolandu ( i nie tylko) jest brak chęci do zaciągania kredytów przez ludzi i przedsiębiorstwa, w wyniku czego nie jest kreowany nowy pieniądz (ponieważ ten powstaje jako dług) i cały system finansowy przez to siada. Dlatego banki centralne pompują płynność, aby podtrzymać system finansowy przy życiu.

niedziela, 1 września 2013

Co się dzieje?


Na światowych rynkach obserwujemy spory odpływ kapitału z rynków wschodzących do matecznika – USA i innych rozwiniętych krajów zachodnich. Polityka monetarna USA, Japonii czy nawet Szwajcarii spowodowała zwiększenie globalnej płynności pieniądza, który gdzieś musiał zostać zaparkowany – najlepiej tam, gdzie mógłby zarobić więcej niż w ojczyźnie (gdzie stopy procentowe są  bliskie zeru). To zaowocowało olbrzymimi zakupami obligacji, walut, itp. na rynkach dających wyższą premię za wyższe ryzyko inwestycyjne, a takie zwyczajowo występuje na rynkach rozwijających się, m.in. w Polsce.

Wiele wskazuje na to (przewidywania największych banków), że już we wrześniu FED zacznie wycofywać się z ultraluźnej polityki pieniężnej, na początek zmniejszając strumień pieniędzy wpompowywanych w system finansowy – mówi się o skromnych 10 mld dolarów mniej (z 85 mld obecnie). Wyceny przeinwestowanych instrumentów finansowych muszą spaść. Ostatni gasi światło, więc kto żyw sprzedaje po jak najatrakcyjniejszych cenach swoje obligacje, waluty, akcje, itp. To powoduje sytuację, którą obecnie obserwujemy. 

Jeden z głównych rekinów graczy – bank Morgan Stanley – podał taki ładny graf, który pokazuje, kto w najbliższym czasie zostanie odstrzelony i dlaczego:

Zagrożenia dla krajów rozwijających się. Źródło: Morgan Stanley

czwartek, 8 sierpnia 2013

Ofensywa frankowców - pozew zbiorowy przeciw bankom w Polsce!

Temat ofensywy kredytobiorców walutowych wobec banków nabiera tempa. Dziś IAR podał informację, że szykuje się pozew zbiorowy przeciw bankom w Polsce, który mają złożyć rozczarowani kredytobiorcy we franku szwajcarskim.

czwartek, 4 lipca 2013

Co dalej z frankiem szwajcarskim?

Kilka zdań na tematy merytoryczne.

Emocji w ostatnich kilku tygodniach nie brakowało. Kurs franka zmieniał się w szerokim zakresie. Po moim ostatnim poście o prognozach kursu CHF/PLN sytuacja stała się mniej przyjemna dla większości czytelników tego bloga, ponieważ kurs tej pary niestety oddalił się na dobre od poziomów 3,30 i teraz obraca się wokół 3,50. Kredytobiorcy mają w ten sposób 5-10% więcej PLN do spłaty wg dzisiejszej wyceny.

Ci, którzy zaryzykowali i uznali (m.in. wg moich wskazań) poziom 3,30 PLN za franka szwajcarskiego za wsparcie nieprzekraczalne w średnim (długim?) terminie oraz kupili więcej franków albo walutowe kontrakty terminowe na CHF, są na sporym plusie lub nadal dobrze zabezpieczeni przed dalszym osłabieniem złotówki. 



Po remoncie bloga CHF Watch

Na początku tego postu chcę podziękować  za cierpliwość tych, którzy oczekując kolejnych wpisów nie mogli się ich doczekać. Ale.. oto on! Po wielu perypetiach i permanentnym braku czasu udało się co nieco wygospodarować go na kolejny wpis. 

Dziękuję za wzięcie udziału w sondach dotyczących wyglądu bloga. Wynika z nich ogólne zadowolenie z obecnej oprawy graficznej, więc szanując zdanie większości czytelników/głosujących nie będę raczej nic diametralnie zmieniał w najbliższym czasie. Bardziej postaram się skupiać na treści, bo ona ma być prawdziwą wartością bloga CHF Watch.

piątek, 10 maja 2013

piątek, 22 marca 2013

Istotne zagrożenie dla kursu CHF


Wszystkich kredytobiorców we franku szwajcarskim bardzo cieszy podtrzymywanie decyzji Narodowego Banku Szwajcarii z 6 września 2011 roku o usztywnieniu kursu CHF do EUR na poziomie 1,2 franka. Dzięki temu widzimy kurs CHFPLN bliższy 3 PLN, zamiast 4-5 PLN. 

Utrzymywanie wsparcia na EURCHF jest możliwe dzięki dostarczaniu przez SNB każdej ilości franków, o jaką poproszą ich inwestorzy z całego świata i wymianie ich na różne aktywa, np. inne waluty. To powoduje niebywały wzrost rezerw walutowych Szwajcarii – w 1,5 roku o ponad 50% od ok. 300 mld CHF do poziomu 434,881 mld CHF (na koniec lutego 2013; z wyłączeniem złota). Szwajcaria pod względem wielkości rezerw ustępuje jedynie Chinom, Japonii, Arabii Saudyjskiej, USA i Rosji (wg WGC).

Aktywa SNB. Źródło: UBS
(kliknij, by powiększyć)

wtorek, 26 lutego 2013

Dziś ważą się losy franka na najbliższe miesiące



Większość z Was, Drodzy Czytelnicy, zapewne słyszała już o wydarzeniach we Włoszech, gdzie wyborcy zadecydowali o odwrocie lub przynajmniej zamrożeniu reform mających ratować gospodarkę Włoch przed upadkiem. To oczywiście nie pomoże wizerunkowo całemu eurolandowi, ponieważ Italia to jedna z największych gospodarek europejskich, więc ma poważny wpływ na kondycję całej UE. Atmosfera niepewności i zagrożenia powoduje przepływ kapitału od euro (co widać przede wszystkim po kursie EUR/USD) i innych walut uznawanych za ryzykowne (m.in. PLN) do tzw. bezpiecznych przystani (CHF, USD).

Naturalnie taka sytuacja ma silne i negatywne znaczenie dla wyceny złotówki do franka szwajcarskiego. Od kilku dni obserwowaliśmy dzielne zmagania PLN gaszącego codzienne wyskoki w okolice poziomu 3,41-3,42, dając nadzieję, że osłabienie przyjdzie jeszcze nie teraz. Ale przy natłoku negatywnych informacji opór puścił z hukiem i oto znajdujemy się w przestrzeni łatwo dostępnych poziomów 3,47-3,52. Lub jeszcze wyższych…